Paralaksa tła

O czym są „Wiedźmy Himmlera”?

Fragment „Wiedźm Himmlera” – przeczytaj, zanim kupisz
Listopad 7, 2017
8 powodów dla których warto przeczytać „Wiedźmy Himmlera” (wg recenzentów)
Listopad 24, 2017

"Wiedźmy Himmlera" 15 listopada przestały być wydawniczą zapowiedzią, a stały się książkową nowością. O czym w ogóle jest ta książka - spróbuję odpowiedzieć na powyższe pytanie, ujawniając więcej niż to, co opisano na tylnej okładce tej powieści, ale nie zdradzając jednak przy tym zbyt wiele... Nie chcę psuć Wam zabawy...

 
W iedźmy Himmlera są przede wszystkim oparte na faktach. Mało kto wie, że w Polsce znajdują się dwa, kontrowersyjne zbiory dokumentów, które powstały na polecenie twórcy SS, a przede wszystkim jednego z największych zbrodniarzy w historii - Heinricha Himmlera. Ten wróg Żydów i Słowian kazał zbierać swoim ludziom m.in. archiwalia dotyczące procesów czarownic. Stworzone na jego polecenie H-Sonderkommando, czyli zespół ośmiu badaczy rozpierzchło się po świecie, aby zebrać i zbadać dokumenty dotyczące procesów o czary, w wyniku których zgładzono wiele niewinnych kobiet. Te dokumenty są dzisiaj dostępne w Archiwum Państwowym w Poznaniu. Drugi zbiór należący niegdyś do Himmlera, jest dzisiaj uważany za jeden z największych na świecie dotyczących masonów. Są to dokumenty wytworzone przez nich lub o nich. Te archiwum jest przechowywane w pałacu w Ciążeniu. Oba zbiory trafiły w ręce polskich naukowców tylko dlatego, że nie zdążyły zostać wywiezione z obecnie zachodniej Polski przez Armię Czerwoną. Więcej szczegółów na ten temat w książce.

To co powyżej opisałam - jest prawdą. A co jest fikcją? Do niej na pewno zaliczymy zamordowanie pani profesor historii Małgorzaty Staroń-Matuszewskiej, która według powieści od lat zajmowała się dokumentami masońskimi zebranymi przez nazistów. Jej ciało, okaleczone, z dziwnymi znakami, zostaje znalezione na dachu poznańskiego Okrąglaka. To właśnie zabójcę pani profesor będzie próbowało schwytać dwoje głównych bohaterów tj. policjant Roger Kalita oraz pani prokurator Emilia Zalewska. Ich współpraca nie okaże się sprawą prostą. Kalita jest wdowcem wychowującym samotnie syna oraz ateistą, który jako dzieciak wychowywał się w najgorszej, poznańskiej dzielnicy, natomiast pani prokurator jest religijną singielką, dla której bieda i wykluczenie są pojęciami dość abstrakcyjnymi. Co gorsza, sprawą mocno zainteresują się media i obu bohaterom przyjdzie pracować pod dużą presją. .

W tej powieści poza intrygą kryminalną i tematami historycznymi poruszyłam również takie ludzkie sprawy, jak dojście do siebie po śmierci ukochanej osoby, pozorną religijność, samotne rodzicielstwo czy desperackie pragnienie miłości. Szybko okaże się, że bohaterowie tej książki różnie radzą lub radzili sobie z tego typu problemami. Nie chciałam napisać zwykłej powieści kryminalnej i mam nadzieję, że zainteresują się nią również osoby, które sięgają raczej po inne gatunki książek.

Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię, drogi czytelniku do lektury. Jeśli w związku z tym pojawią się jakieś Twoje pytania, zapraszam Cię na wieczór autorski, który odbędzie się w Szczecinie, 20 listopada, w blibliotece ProMedia przy al. Wojska Polskiego 2. Start: godz. 18


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *