Paralaksa tła

Recenzuję innych: „Pentagram” Jo Nesbo. Jak wywieść czytelnika w pole?

Szczecińscy Pionierzy: Głód największym wyzwaniem w 1945 roku
Sierpień 21, 2017
Jak Szczecinowi ukradziono Sierpień’80?
Sierpień 31, 2017

Pentagram uważany jest za diabelską figurę. Jednak, o czym wspomina również Nesbo, nie zawsze tak było. Jak podaje Wikipedia, według pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusa ze względu na pięć wierzchołków. Dopiero w średniowieczu uznano go za symbol szatana, zwłaszcza jego odwróconą wersję, ponieważ miał przypominać głowę kozła, czyli diabła.

 
T o nie przypadek, że powieść Nesbo nosi ten tytuł. Przy ofiarach seryjnego mordercy, z którym to typem zabójcy ostatnio w Norwegii miano do czynienia w latach osiemdziesiątych, są znajdowane czerwone diamenty o tym właśnie kształcie. Główny bohater powieści - policjant z Oslo Harry Hole będzie musiał rozwiązać tą trudną sprawę bulwersującą opinię publiczną. Ale co ciekawe, początkowo nie jest nią zainteresowany, wręcz nie chce się nią zajmować, a nawet nie ma na to siły - pochłaniają go całkowicie sprawy osobiste. Choroba alkoholowa, rozstanie z ukochaną, nierozwiązana sprawa zabójstwa jego przyjaciółki zatruwają mu umysł niszcząc życie. Grozi mu nawet wyrzucenie z policji. Właściwie wydaje się, że Harry rozwiązuje zagadkę Pentragramu jakby mimochodem, pochłonięty tak naprawdę swoimi problemami osobistymi. Ale czy to w ogóle powinno kogokolwiek dziwić? Czy większość z nas żyje tylko pracą, czy jednak przekłada wyżej swoje życie prywatne? Czy nie jest czasem tak, że problemy osobiste mają wpływ na nasze obowiązki służbowe?,

W "Pentagramie" Harry Hole wydaje się być słaby jak nigdy przedtem, a mimo to, nie traci swojego śledczego nosa. Czytając tą książkę, mamy nadzieję, że wreszcie weźmie się w garść i stanie na nogi. To jednak nie okazuje się sprawą prostą. Czy Harry'emu się uda? Zapraszam do lektury.

Warto wiedzieć, że "Pentagram" to ostatnia część tzw. "trylogii z Oslo", która razem z poprzednimi częściami tj. "Czerwonym Gardłem" oraz "Trzecim kluczem" tworzą spójną całość. Wprawdzie każda z części opisuje inną zagadkę kryminalną, jednak przez wszystkie trzy przewija się ta sama sprawa zabójstwa przyjaciółki Harry'ego - policjantki Ellen. Ten mord zatruwa umysł głównego bohatera i nie daje mu spokoju, dopóki tej sprawy nie rozwiąże. Uda mu się to dopiero w "Pentragramie" właśnie.

Nesbo w tej powieści po raz kolejny pokazuje swój kunszt. Przejmuje nasze umysły i z łatwością mistrza kryminałów wysyła je na manowce. Przewiduje nasz tok myślenia i bezczelnie śmieje się nam w twarz, gdy po raz kolejny dajemy mu się oszukać. Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał napisać swoją własną powieść kryminalną, przeczytaj książki Nesbo, a zdasz sobie sprawę, jaki jesteś słaby. Z każdą powieścią Nesbo jest w coraz lepszej formie, stosując coraz bardziej wyszukane triki wywodzenia nas w pole, bo na tym właśnie polega kunszt pisania dobrych kryminałów - oszukiwania ich czytelników. Dla mnie ten Norweg jest mistrzem olimpijskim w pisaniu kryminałów.

2271634367_857c414e32_z

Photo credit: fekaylius via Foter.com / CC BY


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *